Agama brodata (Pogona vitticeps) – jedna czy grupa? Czy rozmnażać?

Wielu nabywców agam zastanawia się czy trzymać jedną agamę czy parę lub grupę. Niektórzy od razu kupuje dwie agamki od hodowcy, co niekiedy generuje problemy. Ten artykuł ma choćby spróbować odpowiedzieć na pytanie czy lepiej trzymać jedną agamę czy więcej i czy pokusić się o rozmnażanie.

Czy można trzymać jedną agamę?
Zdania na ten temat są podzielone. W wielu źródłach przeczytacie, że powinno się trzymać minimum dwie agamy, ponieważ są bardzo towarzyskie. Jednak agamy brodate są także bardzo terytorialne co może powodować problemy przy wspólnym trzymaniu.
Możliwe problemy:
- obgryzanie się (najczęściej u młodych)
- stres słabszego osobnika, niekiedy mogący wpędzić go w chorobę lub osłabienie
- mniej lub bardziej groźne przepychanki lub walki, niekiedy kończące się ranami
- nieplanowane lub nadmierne rozmnażanie, wyeksploatowanie organizmu samicy
- urazy pyska i szpecące ciemne ślady na pysku na skutek wyrywania pokarmu

Trzymając jedną agamę unika się tych problemów a to, czy agama wygląda wspaniale bez ubytków i czarnych śladów na pysku zależy wyłącznie od naszej opieki.
Jednak samotna agama może się bardziej nudzić w swoim terrarium. Dlatego należy poświęcić jej więcej uwagi czy to zapewniając możliwość spaceru poza terrarium (jeśli warunki na to pozwalają) czy to tak aranżując karmienie by musiała włożyć nieco wysiłku w zdobywanie pokarmu. Na wolności pokarm nie jest podtykany pod nos i zwierze ma co robić aby się najeść!

Czy można trzymać dwie lub więcej agam tej samej płci?
Trzymanie agam tej samej płci jest sposobem na zapewnienie im towarzystwa przy wykluczeniu rozrodu jest więc bardzo pożądane. U Pogona vitticeps najlepiej zdecydować się na dwie samice, gdyż samce są znacznie bardziej agresywne i terytorialne. Jest większe prawdopodobieństwo, że między samcami dojdzie do poważnych walk i silnego, wyniszczającego stresu słabszego osobnika. Niekiedy udaje się trzymać dwa samce razem, szczególnie jeśli jeden z nich jest bardzo uległy a drugi niezbyt bojowy (piszę na podstawie własnych doświadczeń – udało mi się dwukrotnie) i szczególnie jeśli samczyki zamieszkają razem zanim dojrzeją płciowo i jeśli w terrarium nie ma samic. Jednak samice są bezpieczniejsze. Jednak trzeba koniecznie wiedzieć, że samice nie są pozbawione agresji. Samice P. vitticeps często walczą ze sobą a jeśli w terrarium nie ma samca, samice mogą zachowywać się bardzo samczo, kiwać głowami i łapać się za karki. Zwykle nic złego z tego nie wynika, ale zdarzyło mi się, że jedna z samic uparcie atakowała drugą, pozbawiając ją większości palców w łapie (został jeden) a całe terrarium uwalone krwią było makabrycznym widokiem. Te samice musiałam rozdzielić i nigdy już nie mogły mieszkać razem. Ale podkreślam, że zwykle samice dobrze się dogadują i spędzają czas leżąc przytulone. Ten artykuł nie ma na celu straszyć i zniechęcać, ale namawiać do rozwagi, obserwowania swoich zwierząt i relacji pomiędzy nimi a także uczyć brania pod uwagę możliwości, że kiedy może trzeba będzie zwierzęta rozdzielić.

Samiec i samica (samice)
Wszelkie kombinacje dotyczące trzymania samca i samicy lub samca z harem sprowadzają się do podstawowego pytania: czy rozmnażać agamy?

Agamy brodate absolutnie nie mogą być traktowane jak wiele innych gatunków gadów, gdzie rozmnożenie to wielki sukces, a każdy kto posiada zwierzę dąży do ich rozrodu. Wręcz przeciwnie. Agam jest bardzo dużo, mnożą się łatwo, a wszystkie młode to CB – urodzone w niewoli. W każdym sezonie letnim jest mnóstwo młodych agam, niekiedy wręcz można mówić o nadpopulacji młodych. Dlatego uważam, że rozmnażanie tych cudownych jaszczurek nie powinno być bezmyślne. Na pewno nie każdy musi mnożyć i niczego nie ubywa posiadaczowi agamy lub agam jeśli ich nie mnoży. Jako wieloletni hodowca agam wiele już razy czułam się zniechęcona i chciałam zaniechać dalszej hodowli gdy widziałam ogromne ilości młodych agam mnożone nie pod względem jakości (wartości osobników hodowlanych), ale jakkolwiek i przez kogokolwiek, często sprzedawane za bardzo małe pieniądze, kilkudniowe, pasione tylko mącznikiem. Czasem wydaje się wtedy, że praca hodowcy dobierającego osobniki hodowlane, a później wkładającego wiele w odchowanie młodych i sprzedaż tych młodych w wieku kilku tygodni, maksymalnie zadbanych traci sens w natłoku setek młodych, z których niektóre wyglądają w wieku miesiąca jak dobre kondycyjnie młode w wieku kilku dni, ale są oczywiście tańsze.

Fakty, które trzeba znać przed podjęciem decyzji o rozmnażaniu:
- samica składa jednorazowo od kilkunastu do kilkudziesięciu jaj, zwykle 20-30 jaj, kilka razy w sezonie, zwykle 2 lub 3 razy
- mając tylko dwie samice hodowlane można mieć jednocześnie w sezonie, kiedy młode nie sprzedają się zbyt dobrze (mnóstwo młodych + wyjazdy wakacyjne) koło setki młodych.
- młode utrzymuje się najlepiej pojedynczo lub w małych grupach, im większa grupa tym rośnie ryzyko obgryzania się.
- młode wymagają codziennej opieki, minimum to karmienie raz dziennie, im więcej młodych razem tym bardziej należy zadbać by było syte, wręcz objedzone co zapobiega obgryzaniu.
- młode są zwykle w terminie – późne wiosna – lato – jeśli nie macie zmiennika, który codziennie się zajmie młodymi zapomnijcie o wyjazdach.
- młode zużywają UV-Ki, zestawy witamin i minerałów, ogrzewanie, duże ilości drobnych bezkręgowców (możliwie różnorodnych). Zużywają też miejsce bo gdzieś trzeba postawić te terraria lub rack-system na młode (oczywiście rack-system zmodyfikowany do potrzeb dziennych jaszczurek, a nie taki jak na gekony lub węże).

Oczywiście można karmić młode samymi mącznikami, nie używać UV-ek i sprzedawać je w wieku kilku dni co zmniejsza koszty, a zwiększa zyski, ale moim zdaniem dobry hodowca tak nie postępuje.

Pozbywanie się jaj
Czy można trzymać samca i samicę (samice) ale pozbywać się jaj? No cóż, można, nikt tego nie zabroni, ale zanim podejmiemy taką decyzję weźmy pod uwagę wysiłek jakim jest dla samicy produkcja w sezonie 40-70 jaj i złożenie ich. Na pytanie czy bardziej etycznie jest trzymać pojedynczego samca czy też trzymać go z partnerką i pozbywać się jaj niech każdy odpowie sobie samodzielnie, gdyż jest to trudne pytanie. Osobiście trzymam samce pojedynczo i wiem, że są bardziej zadowolone i pełne życia gdy mieszkają z samicami. Jednak myślę, że wybieram mniejsze zło gdyż liczy się także dobro samicy, która nie powinna być w zaawansowanej ciąży czy tuż po niej nękana stale przez samca. Pytanie także ile w samcu mieszkającym z dziewczynami szczęścia, a ile pobudzenia płciowego – ale to już pytanie dla behawiorysty.

Sterylizacja samca lub samicy
Sterylizacja jaszczurki nie jest niemożliwa. W USA są już doświadczenia z kastracją samców legwana zielonego (z powodu agresji), a i w Polsce samice jaszczurek są sterylizowane podczas usuwania zalegających jaj, których samica nie może złożyć. Problem do omówienia z lekarzem specjalistą od zwierząt egzotycznych i rozważenia we własnym zakresie.

Rozmnażanie a trzymanie razem
Jeśli ktoś podjął decyzje o hodowli może zastanawiać się czy trzymać samca stale razem czy oddzielać go od samic czy też dopuszczać tylko na krótki okres potrzebny do zbliżenia. Większe hodowle trzymają zwykle samce osobno i dopuszczają do wybranej partnerki, podczas gdy hodowle amatorskie trzymają najczęściej razem część sezonu lub stale. Stałe trzymanie może być wyczerpujące dla samicy (samic) i wymaga przemyślenia decyzji na podstawie obserwacji wszystkich osobników i ich zachowań.

Chów wsobny
To bardzo poważny problem w populacji agam, który bierze się stąd iż wiele osób kupuje dwa lub więcej młodych od jednego hodowcy, młodych pochodzących z jednego miotu, a gdy wyłoni się para mieszana, rozmnaża je. Problem może się nawarstwiać przez kolejne pokolenia, jest bardzo niekorzystny dla gatunku, może wpływać na zanik odporności, karłowacenie i wady młodych. Przy tak dużym wyborze agam jaki mamy obecnie jednym usprawiedliwieniem dla chowu wsobnego może być praca doświadczonego hodowcy z odmianami barwnymi a i tu wymaga wiele rozwagi. W hodowli amatorskiej nie ma żadnego uzasadnienia i nie powinien mieć racji bytu.

Razem lecz osobno
Zwykle jest tak, że hobbyści decydują się na jedno terrarium z agamami i mają albo jedną agamę albo parę lub kilka agam mieszkających na stałe razem. Nie jest to jedyne rozwiązanie, możemy mieć w domu więcej agam trzymanych np. w terrariach regałowych. Jest to korzystne rozwiązanie jeśli mamy kilka samców lub innych agam, które się nie akceptują lub jeśli nie trzymamy samca z samicami. Terraria regałowe są ekonomiczne gdyż terrarium będące niżej nagrzewa górne tak, że zwykle jest w nich bardzo ciepło i wystarczy stworzenie wyspy ciepła żarówką o bardzo niskiej mocy. Trzeba uważać jednak by nie było w nich zbyt ciepło. Agamy w terrariach regałowych nie widzą się co jest korzystne jeśli trzymamy kilka nie tolerujących się samców.
——————————————————————————————–

Wszystkie wyrażone w tym artykule opinie są wynikiem wieloletnich obserwacji agam i ich zachowań, młodych i dorosłych, samców oraz samic w mojej hodowli AmicusDraco. Zdaje sobie sprawę, że doświadczenia innych osób oraz ich opinie mogą się różnic od powyższych. Zachęcam wszystkich właścicieli i miłośników agam do przemyśleń i dyskusji:)

***
Autor: Alicja

Powyższy artykuł stanowi własność jego autora i jest chroniony prawami autorskimi. Publikowanie i rozpowszechnianie bez zgody autora jest zabronione.